P A L M   V E R S I O N E   *   P A L M   V E R S I O N E
Dzisiaj jest 4.07.2009 - kolejny wesoły dzień twojego życia!



Michael Jackson trafił do nieba!


Przez Pablo_Key o 2009-07-03 04:55:29
Pablo_Key napisał :
Jeśli zastanawialiście się gdzie trafił Michael Jackson to gwarantujemy wam, że trafił do nieba.


Jest tylko jedno małe "ale"...


Obraz


"Ukryć małe aniołki!"
 
Komentarzy : 84

Obiadek czekający na męża


Przez Pablo_Key o 2009-07-03 04:05:20
Pablo_Key napisał :
Mąż wraca po pracy do domu, żony jeszcze nie ma, ale wie, że ona go kocha i przygotowała mu wcześniej smaczny obiadek.


Zagląda do garnka, już chce się rozkoszować wspaniałymi zapachami, a tu mała niespodzianka...


Obraz


"Mój drogi!
Będę późno,
skocz do restauracji.
Całuję
Żona"

 
Komentarzy : 15

10 gier, w których nie chciałbyś się znaleźć!


Przez joemonster o 2009-07-03 04:58:58
Moonshield napisał :
Chciałbyś kiedyś zostać bohaterem gry komputerowej? Wydaje się, że ratowanie świata i rozwijanie swej postaci w glorii i chwale, z nieskończoną ilością żyć, byłoby cudowne! Ale co by było, gdybyś w jakiejś grze znalazł się zupełnie przypadkiem, postronnie, z tym sprzętem, który masz w tej chwili przy sobie? Nadal byłoby fajnie?


#10. Wiedźmin

Możesz być dobry lub zły, ale tutaj nie ma to znaczenia. Cały świat jest szary i każda akcja wywołuje niepożądaną reakcję. Nie możesz napić się wody z czystym sumieniem, bo w tej samej chwili ktoś umrze z pragnienia - co zresztą zobaczysz w wymownym przerywniku - i będzie ci łyso. Jeśli masz przy sobie coś cennego idąc zatłoczoną ulicą miasta, to... już tego nie masz lub leżysz martwy w ciemnym zaułku. A propos ciemności - nie wychodź w nocy z domu, a już zdecydowanie nie wychodź w nocy z miasta! No ale co z Geraltem? Jeśli będziesz miał szczęście, nie obije ci szczęki za zakłócanie jego spokoju. Bo to brutalny wiedźmin jest.

#9. Mario Bros

Zginąć rozszarpanym przez Strzygę to nie wstyd. Jeśli jednak twoim ostatnim widokiem w życiu będzie grzyb sięgający kolan (przepraszam, jeśli zabrzmiało to dwuznacznie), to szczerze współczuję. Świat gry może być również koszmarem dla osób z nadwrażliwością gastryczną, a to dlatego, że jest wręcz przepełniony Koopą... znaczy, takimi niestrawnymi żółwiami. No i pozostaje kwestia umiejętności skakania w dal i wspinaczki. Na pocieszenie dodam, że nie ma tu poziomu "Hardcore". Jego przedstawicieli również.

#8. "Dress Up"

 
Gry z rodzaju Dress Up to już wyższa szkoła jazdy - tortury psychiczne. Jeśli jesteś dziewczyną, zapewne myślisz, że fajnie byłoby się w takiej grze znaleźć. Ciesz się, póki możesz. Nigdy nie wiesz kiedy zwykłą gimnazjalistkę z wyszukanym gustem zastąpi przed komputerem ekscentryczny informatyk. A już oni potrafią odkrywać wszystkie ukryte "smaczki" i wielkanocne króliczki... znaczy się, jajeczka! (Easter Eggs). Jeśli jesteś facetem - cóż, jesteś brzydki, nikt nie będzie chciał się tobą bawić!
 

#7. Aliens vs. Predator 

 
Powracamy do świata mordu i brutalności, wykraczającej poza wszelką skalę. Dwie absolutnie najlepsze maszyny do zabijania w całym kosmosie stają naprzeciwko siebie, a ty lądujesz między nimi ze swoją kawą, ciastkiem i kablem od Internetu. Dramatyczna sytuacja? Zdecydowanie. Ale od dramatu bliska droga do komedii. A komizm tej sytuacji polega na tym, że gdyby Predator zobaczył cię z takim wyposażeniem, mógłby stanąć w twojej obronie. Mimo wszystko istnieje w tym świecie poważne ryzyko rozlania kilku kropli... owej kawy.

#6. Tetris

 
Opisz dzień Sądu Ostatecznego w 5 słowach: - Ogień, dym, asteroidy z nieba. Przepis na istny Armagedon. Tetris to tak naprawdę ironiczna wersja końca świata, przepełniona czarnym humorem. Plansza do gry w Tetrisa to z kolei jedno z ostatnich miejsc do odwiedzenia na wakacje. Tutaj nie ma ucieczki - pędzący gruz kosmiczny w końcu tak czy siak wylądowałby na twej głowie. No, ale taka forma zgonu w kartotece to jest już powód do błyśnięcia na salonach. Acha, nie licz na bullet-time - mowa cały czas o klasycznej wersji gry.
 

#5. Tibia 

 
Już samo umieszczenie Tibii w tym rankingu naraża mnie na brutalny lincz nastoletnich, tzw. "tibijczyków". Przyjdą kiedyś pod mój dom (gdy zabraknie prądu) i nawet słowo mocy "res plz" mi nie pomoże. I z podobnego też względu nie życzę nikomu, aby znalazł się w świecie tej gry. Ale jeśli już nastąpi jakieś spięcie w czasoprzestrzeni i pochłonie cię kraina PixxelEarth, pamiętaj moją dobrą radę: siedź w mieście na tyłku i żebraj o kasę - może ujdziesz z życiem.

#4. Desert Bus 

 
Uważana przez wielu za najnudniejszą grę świata. Podróż z Tucson (Arizona) do Las Vegas po prostej drodze, autobusem - faktycznie raczej bez rewelacji! Na domiar złego pojazd ma ograniczoną prędkości do 45 mil na godzinę (ok. 72 km/h) i cały czas odbija lekko w prawo. A jak już dotrzesz do Las Vegas, to zapomnij o kasynach i salonach gier - w nagrodę możesz jedynie wrócić z powrotem tą samą drogą. Przestrzegam stanowczo - omijać tę trasę. Chociaż masochiści osiągnęliby zapewne stan nirwany.
 

#3. Każda przygodówka...

 
 
Przeżywanie wspaniałych przygód i odkrywanie niesamowitych zagadek, spisków, tajemnic, eksploracja nieznanych krain i lądów - ach, po Desert Bus to wszystko brzmi cudownie. Do czasu, kiedy po raz dwudziesty przystawiasz pomidora do każdej dziury wokół, a radiem próbujesz otworzyć sejf, zastanawiając się, gdzie popełniłeś błąd. Zaraz, a może tym długopisem trzeba namalować na podłodze miskę? Wtedy pies siedzący na kanapie podejdzie do niej i przestraszy kanarka siedzącego na szafie, który następnie wyleci przez małą dziurkę w ścianie. Emocje sięgają zenitu! W kanarka strzeli leśniczy, nie trafi,  okno pójdzie w rozsypkę - i jest droga ucieczki! Nie, chyba jednak skorzystam z drzwi.
 

#2. Duke Nukem Forever

 
 
Drogi Czytelniku - nie ma cię. Tzn. jesteś w planach. Albo nie jesteś. Jesteś? Aaaaa, byłeś? Nie wiesz.
A kiedy będziesz? ...
Uwierz mi, że nie chcesz być. A już na pewno nie w Duke Nukem... Never.
 

#1. Seria: The Sims  

 
 
Hitchcock nie wymyśliłby tego lepiej! Absolutny koszmar koszmarów i tortura nad torturami. Tylko sobie wyobraź, że musisz prasować, sprzątać, gotować, chodzić do szkoły, później do pracy, opiekować się dziećmi i zablokowanym na fotelu mężem - idiotą, wysłuchiwać żony wydającej dziwne dźwięki, z których rozumiesz jedynie kilka gwiazdek, wykrzykników i pytajników... Gra, w której zdecydowanie nigdy, przenigdy nie chciałbyś się znaleźć! Sęk w tym, że się znajdujesz.


Która gra, twoim zdaniem, jest najmniej przyjazna realnej eksploracji?

Komentarzy : 81

Filmy animowane Pixar vs. Dreamworks


Przez joemonster o 2009-07-03 04:52:54
Moonshield napisał :
Widziałeś Toy Story, Shreka, Wall-E, Kung Fu Pandę i pewnie ci się podobały. A wiesz, który z nich powstał w którym z tych wielkich studiów? Oto wskazówka - sposób myślenia ich twórców.

Komentarzy : 41

Rozkoszne diabełki CXI


Przez Charakterek o 2009-07-03 04:48:04
Charakterek napisał :
Obraz
Czasem trzeba tłumaczyć to, co dziecko mówi. Najlepiej tłumaczy wytrawny tłumacz w postaci mamy dziecka. Co takiego dziecko chciało przekazać? Dowiesz się dziś. Dziś także o księżniczce, części mowy u krowy oraz o królu Sasie...


Jako, że odkąd nauczyłam się utrzymać coś w ręku i nad tym zapanować mazałam po wszystkich ścianach w domu każdym odcieniem kredki i flamastra jaki tylko był. Chowanie przyborów malarskich przez zrozpaczonych rodziców również nie pomagało bo wtedy odznaczałam pięty i dłonie, więc postanowili poczekać z odmalowaniem wszystkich pokoi aż ich starsza córka trochę zmądrzeje (przestanie ganiać z flamastrami po ścianach jak pawian). Miałam wtedy z 6 lat, rodzice dniem i nocą pędzlowali ściany i nadeszła chwila gdy wszystko było wymalowane, biel biła po oczach. Mama zawołała na obiad i tata wychodząc pokiwał palcem i powiedział: "Niech mi tylko ściana będzie popisana...!" (groźba w głosie i oczach). W chwilę później i ja wyleciałam z pokoju zostawiając bawiącą się na dywanie moją 2 letnią siostrę.
Po obiedzie zastaliśmy wszystkie ściany w esach i floresach lepszych niż te moje kilkuletnie arcydzieło. Było to pierwsze wykonane przez siostrę polecenie (szkoda że na opak- zostało do dziś) i pierwsza jej przygoda z kredkami....

by Foczka_1991_09_25 @

* * * * *

Kolejny raz zapomniałam bloku rysunkowego do przedszkola i pytana przez Przedszkolankę:
- Dlaczego znów nie masz bloku?
Dumna odpowiedziałam:
- Bo mama i tata kupili nowy samochód!
Biedna mamusia musiała się tłumaczyć, że to tylko i wyłącznie przez moje zapominalstwo.

Zamyślona na lekcji w klasie 1-3 zostałam zapytana przez Nauczycielkę
- O czym tak myślisz?
- O rodzinie. - odparłam.

by Syla.sylusia @

* * * * *

Ja, lat chyba z 7, taką oto rozmowę z rodzicielką przeprowadziłam:
- Mama, a jak krowa robi "Muuuuu" to jaka to jest część mowy?"
- Nie wiem słonko, może wymyślisz sama.
- Chyba czasownik. Bo krowa muczy od czasu do czasu.

Franio, bracholek mój młodszy, lat 7 i pół (!), błędy ortograficzne sadzi częściej niż oddycha. No więc w celu kuracji pisze codziennie po kilka zdań z książki z ćwiczeniami. Pewnego dnia pisał tak: "Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa.". Kilka godzin później siedzę sobie i oglądam serial na komputerze i słyszę ciągły rumor. Hałas, szuranie. [J]a leniwiec, ale z krzesła się zwlokłam idę zobaczyć, co jest. Widzę mojego braciaka, który chodzi w kółko po pokoju, ciągnąc za sobą pasek od spodni, mruczącego pod nosem "Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa.".
- Franio, co ty wyprawiasz?
- Popuszczam pasa...

by Allison @

* * * * *

Parę lat temu, kiedy to moja siostra cioteczna miała 2.5 roku (dziś ma 9 lat ), bardzo nam czyli mi i moim braciom przeszkadzała podczas grania na komputerze. Ciągle się wydzierała żebyśmy coś zobaczyli. W końcu najstarszy brat zdenerwowany tym, że nie możne spokojnie grac w Red Alert 2 spojrzał  na siostrę, my również.
A nasza siostra wskazując na mały dywanik z dumą mówi:
- Patrzcie jaka ładna moja kupa!
Do dziś jej to wypominamy gdy nam dokucza.

by Maciek.grucha @

* * * * *

Mój mały (4 lata) lubi się długo moczyć w wannie. Ja oglądam TV w pokoju, drzwi otwarte. On się bawi w w wannie. Nagle straszny płacz. Zerwałem się z myślą najgorszą, że coś się stało. Wbiegam do łazienki, a on mi pokazuje zmarszczone ręce i mówi:
- Popatrz tato, jakie mam stare ręce.

Pewnego razu ogląda bajkę w wersji anglojęzycznej. Ja wchodzę do pokoju i pytam się, co oznacza jakieś tam usłyszane ostatnie słowo z bajki, a on mówi:
- Kładź się tato i nie marudź, ja też nie rozumiem, a oglądam.

by Facet

* * * * *

Dziecię me lat 4,5 ma etap miliona pytań na które nie zawsze oczekuje odpowiedzi.
W środku nocy budzi mnie przerażający wrzask:
- Maaaaaaamooooooo! Mamuniuuuuuuuu! Szybkoooooo!
Z sercem w kolanach, gubiąc pantofle lecę do Małej do pokoju, mając przed oczami wizje najgorsze. Wpadam, a moja rozkoszna córunia siedzi na łóżku, cała, zdrowa, uśmiechnięta od ucha do ucha i pyta:
- Mamo! Czy jak UFO przyleci na Ziemie to ja się będę musiała ładnie ubrać?

by Habita_tecum

* * * * *

Moja najsłodsza siostrzenica, 4-letnia (Z)uzia, otrzymała od swej (M)amy polecenie:
M.: Zuziu, posprzątaj swoje zabawki.
Z.: Nie!
M.: Kochanie, proszę o posprzątanie zabawek!
Z.: Ale Mamo! Przecież ja jestem Twoją Księżniczką!
M.: No i...?
Z.: Przykro mi, ale księżniczki nie sprzątają...

(C)órka (lat 6) Kumpeli rozmawia ze swoją (K)oleżanką:
C.: A ja jestem księżniczką!
K.: A ja też jestem księżniczką!
C.: A ja kocham Maciusia i to będzie mój mąż!
K.: No co Ty! Księżniczki nie mają mężów... One mają SŁUGÓW!

Brat ww. Zuzi ma 2 lata (z dwumiesięcznym hakiem) i próbuje porozumiewać się z otoczeniem za pomocą mowy. Jednak to. co (K)rzyś mówi, przypomina jakąś regionalną odmianę norweskiego, a nie znaną nam polszczyznę. Dlatego jedynie rozumie to Jego (M)ama i tłumaczy innym z młodonorweskiego.
Opowiadała mi, jak ostatnio Młody podbiegł do śpiącego ojca i szarpiąc go za nos krzyczał:
K.: - taj lolu! taj lolu!
Ja.: ???
M.: Wstawaj trollu!

by Hubert77

Dziękuję wszystkim nadsyłającym! Pamiętaj, dzięki Tobie seria może kwitnąć! Co zrobić? Ano przypomnieć sobie odzywki dzieciaków, spisać je i podesłać do mnie. Tu podaję linek zaufania. Klikaj i pisz! W tytule maila wpisz Rozkoszne Diabełki - znacznie ułatwi mi to zbieranie materiału do następnego odcinka!

UWAGA! Znaczek @ występuje przy nickach osób, które nie założyły sobie (jeszcze) konta na najlepszej stronie z humorem na świecie!
Komentarzy : 10

Uwaga, dziekanat ostrzega


Przez joemonster o 2009-07-03 04:30:04
caspar napisał :
Czyżby ten dziekanat był takim Guantanamo, tylko dla polskich studentów?


Komentarzy : 5

Kałasznikow z bekonu


Przez joemonster o 2009-07-03 04:12:04
joemonster napisał :
Jeśli szukasz sensu w tym gadżecie, to oszczędzimy ci czasu. Ten karabin nie ma żadnego. Ale kogo to obchodzi, życie masz tylko jedno, a to wygląda... bosko.

Komentarzy : 20

Niezwykłe odbicia


Przez joemonster o 2009-07-03 04:00:06
joemonster napisał :
Piękny świat naprawdę istnieje po drugiej stronie lustra, trzeba go tylko uważnie poszukać,  czasem w zaskakujących miejscach.

Komentarzy : 15

Zabójcze zdjęcia Calvina Hollywood


Przez joemonster o 2009-07-03 04:00:04
joemonster napisał :
Wbrew swojej ksywce artystycznej nie jest z Los Angeles, ale gdzieś z Niemiec i czaruje różne cuda za pomocą Photoshopa - jest mistrzem fotografii i retuszu zdjęć.

Komentarzy : 34

Pochwal się tuningiem silnika!


Przez Pablo_Key o 2009-07-02 04:55:59
Pablo_Key napisał :
Tuning zewnętrzny wszyscy widzą i ci zazdroszczą odpicowanego auta. Ale jeśli bardziej zależy ci na osiągach i zabraknie ci kasy na odpicowanie samochodu na zewnątrz, a bardzo chciałbyś się pochwalić, że nie jeździsz seryjnym samochodem, to pojawia się problem...


I na to jest rada! Pomimo tego, że przeróbek dokonałeś tylko pod maską to jest sposób aby wszyscy na pierwszy rzut oka o tym wiedzieli i ci zazdrościli... Obraz



Komentarzy : 37

Czy poprawnie rozróżniasz kolory?


Przez joemonster o 2009-07-02 04:48:04
joemonster napisał :
Przyjrzyj się uważnie poniższej figurze i policz ile kolorów tu widzisz. Uważnie, żeby potem nie było, że test kłamie. Sprawdź każdy pasek. Poświęć na to tyle czasu, ile potrzebujesz. Już? Dla pewności spytam tylko czy doliczyłeś kolor niebieski... Jeśli tak, to kontynuuj.

WYNIKI

Pytanie o ilość kolorów było zmyłką. Tak naprawdę chodziło o kolor niebieski...

Otóż na tym obrazku nie ma żadnego paska o kolorze niebi eskim!

To nie niebieski, ale zielony pasek... Nie wierzysz? To spójrz poniżej na powiększenie:

Teraz możesz poprosić, żeby ktoś cię, ślepego, przytulił...  albo załatw sobie rentę inwalidzką, w  końcu źle widzisz...
Komentarzy : 149

Straż miejska kontra ranny gołąbek


Przez joemonster o 2009-07-02 04:24:04
gniewborsuczy napisał :
Gniewborsuczy napisał: Jakiś czas temu mój kumpel jadąc przez stolicę zobaczył na chodniku rannego gołębia. Zatrzymał samochód bo mu się żal ptaszyny zrobiło i postanowił jej pomóc. Zadzwonił więc do straży miejskiej i mówi:

Obraz
- Dzień dobry, jest taki problem, mam rannego gołębia, trzeba, żeby ktoś go zabrał bo inaczej na pewno zdechnie...
Dyspozytor:
- Dobrze, zrozumiałem, postaramy się kogoś wysłać, dużo ma pan czasu?
- No właśnie nie, do roboty jadę, śpieszy mi się...
- W takim razie natychmiast do pana kogoś wysyłam...
Po czym odebrał dane dotyczące lokalizacji kolegi wraz z gołębiem i się rozłączył. Kumpel wzruszył ramionami i pomyślał sobie, że co mu tam, może chwilę poczekać. Obok był kebab więc podszedł do niego i wziąwszy parę tekturowych tacek na jedzenie zrobił z nich nosidełko dla gołębia, coby mu było łatwiej zwierzę trzymać.

Rzeczywiście mija 5 minut i nagle na sygnale z piskiem opon zajeżdża furgon straży miejskiej, z którego wyskakuje dwóch strażników wyglądających tak, jakby szli polować na oszalałego nosorożca, odzianych od stóp do głów w kombinezony ochronne i uzbrojonych w specjalne siatki i przyrządy do łapania zwierząt. Podbiegli do kolegi i z maksymalnym przejęciem w głosie:
- GDZIE JEST TA BESTIA!?
Kumpel w szoku  mówi, że tuż za nim. Kolesie przerażeni:
- PROSZĘ SIĘ ODSUNĄĆ! WARCZY?!
Ziomek już całkiem nie wie o co chodzi, mówi:
- Raczej... grucha...
Kolesie na maksa się przerazili, jeden woła:
- W MORDĘ, BYDLĘ MUSI BYĆ WŚCIEKŁE! PAN MÓWI GDZIE ON JEST!
Na co kumpel wyciąga zza pleców zawiniętego w dwie tacki na kebab gołębia, który tylko po cichu sobie pogruchuje i rozgląda się na boki jakby sam był zdziwiony całym zamieszaniem.
Strażnicy robią minę WTF.
Nie wiedzą w ogóle co się dzieje i jeden pyta:
- To po niego tu przyjechaliśmy?
Kumpel mu wyjaśnił, że tak. Na co strażnik:
- Proszę chwilę poczekać... -  i idzie do radia w samochodzie i słychać ze środka rozmowę: - Robert, kur*a, o co chodzi, miał być rottweiler, a koleś tu stoi z jakimś gołębiem. Na co dyspozytor:
- No wiem, sorry chłopaki, ale Panu się śpieszyło, a inaczej byście szybko nie przyjechali...

---
http://www.youtube.com/watch?v=0mXPSDida58
Komentarzy : 24

"Sobowtóry" Marilyn Monroe


Przez Reszka o 2009-07-02 04:18:04
Reszka napisał :
W Cincinnati odbył się konkurs sobowtórów Marilyn Monroe. Zjechał się cały tłum ochotników do tytułu najlepszej Marilyn. Wielu z nich próbowało udowodnić światu, że nieważne kim jesteś, zawsze możesz stać się kim chcesz. No, prawie im uwierzyliśmy.



Komentarzy : 42

Jak to jest, kiedy nie ma internetu w pracy


Przez varie o 2009-07-02 04:12:04
SatAnka napisał :
SatAnka pisze: Przychodzę sobie dziarsko do pracy, uśmiech na pysku, te sprawy, włączam komputer, prasówkę tak zwaną chcę wykonać, a tu... NIE MA INTERNETU! Och! Szef mię akurat nawiedził, więc mu powiedziałam w czym rzecz, wydedukował był, że wziął i po prostu nie zapłacił. Ale się tym zajmie.

Zajmie, zajmie... a co ja mam robić? Klientów nie ma, to i pracy nie ma. Siedzę jak to warzywo i rysuję zajęcy...

Męczarnia się skończyła o 17:02... godzinę przed końcem pracy.
Komentarzy : 112

10 zachowań, które odróżniają informatyków od nieinformatyków


Przez joemonster o 2009-07-02 04:06:05
filczynski napisał :
Obraz
Bojowniczko, jeśli nie wiesz kim z charakteru jest twój facet, to ten poradnik pozwoli ci określić, czy nie jest bardziej informatykiem, niż na to wskazuje jego obecny zawód (albo wykształcenie).

1.
Nieinformatyk kupi kobiecie na walentynki kwiaty, informatyk pendrive’a by lepiej zapamiętała wspomnienia.

2. Nieinformatyk zabierze kobietę do kina, informatyk do serwerowni, przecież jest tam tyle filmów…

3. Zdradzony nieinformatyk by zapomnieć o kobiecie idzie się upić, Informatyk banuje ją i usuwa z listy kontaktów Gadu-Gadu.

4.
Nieinformatyk miło o kobiecie: masz ładną budowę i ciekawą osobowość. Informatyk miło o kobiecie: masz solidną infrastrukturę i interesującą algorytmikę.

5. Nieinformatyk niemiło o kobiecie: Ty stara krowo! Informatyk niemiło o kobiecie: Ty stary sofcie!

6. Nieinformatyk do kobiety z wadą wymowy: Nie jąkaj się! Informatyk do kobiety z wadą wymowy: Nie laguj!

7. Gdy kobieta krzyczy, Nieinformatyk zakłada słuchawki, Informatyk kręci scrollem regulując natężenie.

8. Gdy śmietnik pełen, Nieinformatyk po prostu wyrzuci śmieci, Informatyk dokona kompresji za pomocą zdeptania zawartości pojemnika i zyska 70% przestrzeni.

9. Nieinformatyk sam naprawi samochód swojej kobiety, Informatyk sam znajdzie PDFa z kursem naprawy dla swojej kobiety.

10.
Nieinformatyk rzucając kobietę: Już Cię nie kocham. Informatyk rzucając kobietę: Jesteś już nieaktualizowana.
Komentarzy : 40

Jak się kręci newsy w Chinach


Przez joemonster o 2009-07-02 04:06:04
joemonster napisał :
Niektórzy twierdzą, że w Chinach jest komunizm i państwo policyjne, w dodatku nie ma wolności słowa a ludziom knebluje się usta. To nieprawda, tam też robią wywiady z przypadkowymi ludźmi, którzy swobodnie wypowiadają się przed kamerami. Oto dowód.

Mówią wszystko co im przychodzi do głowy, swobodnie, pod jednym wszakże warunkiem:
Komentarzy : 15

Gwiezdne Wojny wg Chrisa McVeigh


Przez joemonster o 2009-07-02 04:00:05
joemonster napisał :
Pięknie zaaranżowane z pomocą figurek sceny!

Komentarzy : 12

Uszyj sobie meble


Przez Reszka o 2009-07-02 04:00:03
Reszka napisał :
Trochę umiejętności krawieckich, dobra maszyna do szycia i mieszkanie  umeblujemy taniej niż w IKEI. Mało stabilnie? No dobra, ale do przeprowadzki wystarczy ci jedna torba, a latem będziesz mieć wspaniałą wentylację.

Komentarzy : 10

Oznaka prawdziwego kryzysu


Przez Pablo_Key o 2009-07-01 04:47:46
Pablo_Key napisał :
Oto dowód, że kryzys nikogo nie omija...


To, że ktoś sprzedaje na jakiejś wyprzedaży rzeczy używanych stare ciuchy żeby zarobić parę groszy jest w pełni zrozumiałe, ale to na czym leżą te ubrania to już chyba oznaka, że kryzys w pełni...


Komentarzy : 22

Jak sprzedać więcej wódki?


Przez Pablo_Key o 2009-07-01 04:05:20
Pablo_Key napisał :
Co producenci wódki mogą zrobić aby sprzedać jeszcze więcej swoich wyrobów? Zainwestować jeszcze więcej w reklamę?


Okazuje się, że wystarczy pomysłowe opakowanie...



Obraz


 I tak połączono przyjemność konsumpcji z przyjemnością obcowania z pojemnikiem.

Tylko producenci kieliszków zaczęli zauważać spadek sprzedaży...
Obraz

 
Komentarzy : 13

KRÓTKIE DŻOŁKI

Zachciało mi się powąchać płomień z zapalniczki. Pachnie palonymi włosami z nosa.
* * *
Na hotline zatrudniłem dresiarza. Ma największe doświadczenie w odbieraniu telefonów.
* * *
Mam z katem na pieńku.
* * *
Sprzedam pszczoły. Jak lecą!
* * *
Nosorożec ma bardzo słaby wzrok, ale przy jego wadze to już nie jego zmartwienie.
* * *
Zajączek zwraca uwagę wężowi: - Przestań mnie kopać, bo się zdenerwuje! - Przecież ja nie mam nóg! - odpowiada wąż wzruszając ramionami.
* * *
Dorośli wciąż pytają dzieci kim chciałyby być kiedy dorosną. Cwaniaki. Pytają, bo sami nie mają pomysłu.
* * *
Czelabińscy goci są tak twardzi, że rodzą się od razu w grobie.
* * *
Mój wujek był starym, klasycznym wilkiem morskim. Pływał, pływał aż wykończyła go wątroba. Istotę życia marynarza opisał w swej książce "Marskie opowieści".
* * *
Istnieją takie kraje, w których do problemu znajduje się rozwiązanie.
W naszym, do każdego rozwiązania, znajduje się problemy.
* * *

do góry
:: Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a! Ale zawsze możesz się zarejestrować tutaj)

Gościmy obecnie 539 osób, w tym 124 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik hallan1989


© Joe Monster.org 2001-2009